Autor |
Wiadomość |
Dzwonek
Zaawansowany
Dołączył: 26 Kwi 2007
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Oczywiście z Kurczowa :-)
|
|
Relacja z meczu-prawdziwe zdarzenie!!! |
|
Halo halo witam państwa z zatłoczonego stadionu na górze ślężagdzie właśnie dziś za kilka a może nawet kilkanaście minut przeprowadzimy relacje z meczu BKS Borów vs Sobótka Ślęża.Jest słonecznie bezchmurne niebo wydaje się być brunatne ale to zapewne wina moich okularów fotochromowych.Ale zaraz zaraz zapomniałem przedstawić wyjścowe jedenastki obu drużyn BKS-kolejno
P.Chorąrzewski(wpuszczak)
Ł.Kędzior(kędzior)
J.Kosiński(kosa/dzwonek)
D.Wozniak(danielu{cwelu Very Happy }) MEN OF THE MATCH
M.Kośnieżewski(maciek)
Duet Sz i Sz czyli bracia Szymańscy a konkretniej Dawid(Mutek) i Seba(Seba)
Ł.Gąsior(gąsior)
M.Kowalski(kowal)
A.Hewak(zdzichu)
M.Chorąrzewski(marcin)
ale ale prosze państwa sedzia rozpoczyna spotkanie.Wybaczcie że nie podałem składu drugiej drużyny ale i tak to lapsy,prosze mi wierzyć.Rozpoczyna BKS sędzia gwiżdże i ppoooossszzzzllllliiiiiii nnaajjppieerrww ppoowwolli pprrawwymm sskrrzzyddłłem ale z drugiej strony może to i lepiej ponieważ tam jest Mutek tak to mutek k..wa wiedziałem dobiegł do lini i ch.j.Nagle któryś z obrońców wybija piłke która leci w moje stanowisko O MATKO!!!---------------------------------------------------------------------------Skrót:
w dzisiejszym spotkaniu padły cztery bramki(gole)trzy dla----tak dla BKSu i jedna dla Sobótki,strzelcami bramek byli(dla BKSu Bocho(rezerwowy),Kowal,Marcin) a dla drugich nie pamientam jakiś Tokio Hotel Cool ale czy to ważne.Chyba już nikt nie jest w stanie powstrzymać rozpędzonej drużyny z Borowa.Mówił dla państwa Bodzio Szajs-dziękuje.Dobrej nocy. Very Happy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 19:36, 19 Maj 2007 |
|
|
|
|
sebo2109
Władca Forum
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kurczów
|
|
|
|
Popieram relacja w 100% autentyczna.
Takiego sędziego jak tam to w życiu nie widziałem
Ale żółtych kartek napierdzielił no i jedną czerwoną dlka nas ale co BKS nie z takich opresji wychodził,Ja zgarniałem wszystkie piłki w powietrzu(wkońcu ma się te 190cm nie od parady,trzeba korzystać )
A dzonek trzymał tyły i było ok kwestią czasu było ja z 0:1 dla sobótki
nastrzelamy bramek i wygramy,no i wygraliśmy 3;1
A co tam wyrabiał nasz prawy obrońca to ja pi****le.
Ale boheterem meczu był sędzia ,Ja mówie stanowczo nie SEDZIĄ Debilą,ciekawe gdzie dostał licencje na sędziowanie,chyba kupił na allegro ,ale z drugiej strony tam trzeba się umieć zalogować.
Tyle relacji mojej,teraz mamy pauze więc następny mecz dopiero za 2 tygodnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 19:46, 19 Maj 2007 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|